Przejdź do treści
Strona główna » 21 lipca – Daniel, prorok

21 lipca – Daniel, prorok

     

    Daniel, to jeden z czterech wielkich proroków Starego Testamentu. Żył ok. 600 lat przed Chrystusem i zasłynął jemu współczesnym z niesamowitego daru tłumaczenia snów. Jeśli więc nawiedzają Cię koszmary senne, polecam właśnie Daniela. On posiada „boskiego ducha, (…) światło, rozwagę i nadzwyczajną mądrość”, przy pomocy których rozwikłał niejedną zagadkę. A jeśli potrzebujesz wskazówek, jak w obcym i nieprzyjaznym środowisku dochować wierności swoim obyczajom i swej wierze, to tak, zgadza się, również polecam Daniela. Jego losy, spisane w starotestamentalnej Księdze Daniela, czyta się jednym tchem. Gorąco polecam!

    Pochodzenie
    Samej rodziny Daniela nie poznajemy. Wiemy na pewno, że wywodziła się z izraelickich elit: spośród możnowładców, a może nawet z królewskiego rodu. Co do Daniela, opisał go sam najeźdźca, król babiloński – Nabuchodonozor. To z jego rozkazu wśród podbitego ludu rozpoczęto poszukiwania „młodzieńców bez jakiejkolwiek skazy, o pięknym wyglądzie, obeznanych z wszelką mądrością, posiadających wiedzę i obdarzonych rozumem, zdatnych do służby w królewskim pałacu” (Dn 1,4) Daniel spełniał te, jakże wygórowane, warunki.

    Z elit do elit
    Mógł nauczyć się języka nowego króla, przyjąć jego wierzenia za swoje i wieść życie spokojne i dostatnie. Ale czy to możliwe, gdy pozna się Jedynego Boga? Wtedy, nawet w zniewolonym człowieku, może bić wolne serce. Zmiana imienia na Baltazara (Belteszassara) nic nie dała – Daniel pozostał wierny prawu Mojżeszowemu.

    „Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga (Mt 22,21)
    I choć był wiernym poddanym każdego kolejnego z panujących królów, to nigdy nie sprzeniewierzył się Panu Panów. Jego niezłomna postawa została nagrodzona – Bóg obdarzył go darami: mądrości, proroctwa i tłumaczenia snów. To właśnie dzięki nim niejednokrotnie uniknął śmierci, której niebezpieczeństwo wisiało nad nim, właśnie przez wzgląd na wierność Bogu.

    Siła przykładu #1. Nabuchodonozor
    Ale to nie wszystko, postawa jego życia potrafiła odmieniać (nawracać!) ludzi stawianych na jego drodze, w tym – królów. Na pierwszy ogień poszedł król Nabuchodonozor. Daniel wytłumaczył mu jego sen, mimo że król nie ujawnił mu jego treści. Zrobiło to na królu tak duże wrażenie, że w podziwie uznał: „Wasz Bóg jest naprawdę Bogiem bogów, Panem królów”!

    Siła przykładu #2. Nabuchodonozor
    No fakt, podziw nie oznacza jeszcze wiary… Wkrótce król znów zbłądził – wzniósł złoty posąg i nakazał oddawać mu cześć. Tym razem nie zawiedli koledzy Daniela – wiadomo – z kim się przestaje takim się staje. Chananiasz, Miszael i Azariasz odmówili oddawania czci posągowi i… bardzo dobrze na tym wyszli, i choć to już inna historia, to faktem jest, że była kolejnym kamieniem milowym do nawrócenia króla.

    Siła przykładu #3. Nabuchodonozor
    A nastąpiło ono ostatecznie, gdy spełniły się proroctwa, jakie Daniel wyczytał z drugiego snu króla Nabuchodonozora. Wieszczył upadek monarchy, konieczny, by jego kolana ugięły się przed majestatem Boga. I rzeczywiście, przygodę z królem Nabuchodonozorem kończy w Księdze Daniela jego wyznanie wiary: „Ja, Nabuchodonozor, wychwalam teraz, wywyższam i wysławiam Króla Nieba. Bo wszystkie Jego dzieła są prawdą, a drogi Jego sprawiedliwością, tych zaś, co postępują pysznie, może On poniżyć.” (Dn 4,34)

    Siła przykładu #4. Baltazar
    Kolejnym królem, jakiemu służył Daniel, był Baltazar. Temu, z kolei, tłumaczył tajemnicze słowa, jakie ukazały się na ścianie podczas wydanej przez niego uczty. Słowa prawdy niczego dobrego królowi nie zwiastowały, ale król – pod wrażeniem „boskiego ducha (…) światła, rozwagi i nadzwyczajnej mądrości” (Dn 5,14) jakie posiadał Daniel – obsypał go kosztownościami i stanowiskami.

    Siła przykładu #5. Dariusz
    Następnym królem, jakiemu otwarł oczy Daniel, był Dariusz. W tym przypadku Daniel padł ofiarą knowań satrapów, takich lokalnych zarządców, którzy podlegali trzem zwierzchnikom, którzy z kolei służyli bezpośrednio władcy. Jednym z nich był Daniel. Nie da się ukryć – zacna funkcja. Jak to w takich przypadkach bywa, bardzo kole w oczy, jeśli sprawuje ją prawy, nieskorumpowany człowiek. Długo musieli szukać uchybień, a nic nie znalazłszy, posunęli się do podstępu: namówili króla do wydania zarządzenia, którego Daniel nie był w stanie respektować. Bo jak mógłby przez 30 dni nie rozmawiać z Bogiem? Rozłąka była straszniejsza niż kara wrzucenia do jaskini lwów, więc wybrał tę drugą.

    Trzeba przyznać, że kara była ciosem nie tylko dla Daniela, ale i dla samego króla Dariusza, który bardzo cenił swego podwładnego. Oczywiście, interwencją Boga wszystko dobrze się skończyło. Daniel ocalał, knuciciele zostali wytraceni, zaś król Dariusz wydał dekret: „by na całym obszarze [jego] królestwa odczuwano lęk i drżenie przed Bogiem Daniela. Bo On jest Bogiem żyjącym i trwa na wieki.” (Dn 6,26)

    Siła przykładu #6. Cyrus
    Przed władcą Cyrusem Daniel zachował się jak prawdziwy agent z Archiwum Xzdemaskował kapłanów podszywających się pod bożka imieniem Bel, a dokładnie ustalił – ponad wszelką wątpliwość – że to w ich żołądkach, a nie w brzuchu bożka, znikają rytualne posiłki. Tym samym przyczynił się do obalenia kultu bożka.

    Ręce pełne roboty…
    Daniel obronił jeszcze niewinną Zuzannę przed zawistnymi starcami i udowodnił po raz kolejny, że Bóg „ocala tych, co pokładają w Nim nadzieję” (Dn 13,60). Zabił także węża, który stał się kolejnym bożkiem Babilończyków, czym wywołał zachwyt króla, który donośnym głosem zawołał: „Wielkim jesteś, Panie, Boże Daniela, i nie ma żadnego [boga] prócz Ciebie!”

    …głowa pełna wizji
    Co Daniel robił w międzyczasie, gdy akurat nie tłumaczył snów lub udowadniał, że Bóg Jest tylko Jeden? Przepowiedział kilka MEGA wydarzeń, m.in. czas narodzin Chrystusa i Jego śmierć. To właśnie w jego widzeniach pojawia się tajemnicza postać Syna Człowieczego, przybywającego na obłokach i otrzymującego od Boga władzę królewską (Dn 7,13n). Tytuł ten stanie się w NT jednym z najczęstszych samookreśleń Chrystusa Pana, który często nawiązuje do proroctw Księgi Daniela (wyraźnie Mt 24,15).

    Daniel jest wspaniałym przykładem człowieka, który w obcym i nieprzyjaznym dla siebie środowisku potrafi dochować wierności swoim obyczajom i swej wierze, za co spotyka go nagroda Stwórcy. Czyż to nie świetny patron na dzisiejsze, nieprzyjazne chrześcijaństwu, czasy?

    Jeśli zaś nawiedzają Cię koszmary senne, nie przywołuj „wykładaczy snów, wróżbitów, czarnoksiężników” i innych astrologów. Udaj się do proroka Daniela. On posiada „boskiego ducha, (…) światło, rozwagę i nadzwyczajną mądrość”, którymi z chęcią służy.

    Źródło: brewiarz.pl, niedziela.pl, cerkiew.pl, Biblia Tysiąclecia