Przejdź do treści
Strona główna » 6 maja wspomnienie św. Apostołów Filipa i Jakuba

6 maja wspomnienie św. Apostołów Filipa i Jakuba

    „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś?”(J 14,9)
    Filipie??? A może: Jakubie? Wiktorio? Patryku? Julko? Kacprze? Natalio? Michale?..
    A może Twoje imię powinien wymienić Jezus?
    Trzeba się zbliżyć, by poznać. Poznać, by się zaprzyjaźnić. Zaprzyjaźnić, by pokochać.
    Postaw pierwszy krok w drodze do Miłości
    z jednym z dzisiejszych patronów
    – 
    Świętym Apostołem Filipem – który mówi właśnie do Ciebie: „Chodź i zobacz” (J 1,46).

    Powołany i przekonany
    Filip pochodził z Betsaidy nad Jeziorem Galilejskim, rodzinnego miasta Andrzeja i Piotra. Był uczniem Jana Chrzciciela. Został powołany przez Jezusa jako piąty z dwunastu uczniów.
    Kiedy tuż po powołaniu obwieścił Natanaelowi znalezienie „Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy — Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu” (J 1, 45) i w odpowiedzi usłyszał jego sceptyczne: „Czy może być co dobrego z Nazaretu?” nie poddał się, ale zdecydowanie rzucił: „Chodź i zobacz” (J 1, 46). Ujawnił tym cechę prawdziwego świadka. Pewnego przekazywanej nowiny i nie wahającego się proponować, by oponent osobiście przekonał się o tym, co zostało mu przekazane.

    Świadek cudu
    Był świadkiem cudownego
    rozmnożenia chleba, a jego rzeczowa odpowiedź na pytanie Jezusa „Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?” (J 6, 5.) dowodzi jego realizmu: „Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać” (J 6, 7.). Nie był oderwany od rzeczywistości wtedy, więc i w Twoim obecnym czasie, w Twojej obecnej trosce – będzie wiedział jak pomóc. Jak? Powierzy Twoją sprawę Jezusowi!

    Skuteczny pośrednik
    Już poganie prosili go, aby dopomógł im w skontaktowaniu się z Chrystusem. …przystąpili do Filipa (…) i prosili go, mówiąc: <<Panie, chcemy ujrzeć Jezusa>>” (J 12, 21.). Czy to nie „mrugnięcie okiem” do tych z nas, którzy nie mają śmiałości (ufności) udać się wprost do Pana, ale wolą „przygotować sobie grunt” przez pośrednika?
    Wspomniani poganie byli Grekami, co świadczy o tym, że musiał znać ich język (jego imię również było greckie!), ale także o szacunku jakim cieszył się Filip wśród apostołów i specjalnym zaufaniu ze strony Pana Jezusa. Warto skorzystać! 🙂

    Uwierzył i zobaczył
    Tym bardziej, że po bliższym poznaniu Jezusa, nie sposób się w Nim nie zakochać! Dlaczego? Sam wyjawił to Filipowi w czasie Ostatniej Wieczerzy: „…Kto Mnie zobaczył, zobaczył także Ojca…” (J 14, 9.) oraz: Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie…”(J 14, 11.). A przecież to Bóg jest naszą największą tęsknotą, wszak „niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu” (św. Augustyn).

    Dalsze losy
    Według niektórych źródeł apostoł miał ewangelizować w Scytii, w okolicach Donu i Dniepru. Byłby to więc pierwszy Apostoł Słowian. Potem miał przenieść się do Frygii (Mała Azja) i w jej stolicy, Hierapolis, ponieść męczeńską śmierć za panowania Domicjana (81-96) przez ukrzyżowanie i/lub ukamienowanie.
    Filip jest patronem Antwerpii oraz pilśniarzy i czapników. W ikonografii przedstawiany jest z krzyżem, z pastorałem, ze zwojem. Czasami trzyma w ręku kamienie – znak męczeństwa. Towarzyszy mu anioł.

    Kilka słów Benedykta XVI
    W świetle życia apostoła Filipa, papież przypomniał, co powinno być celem naszego życia: „spotkać Jezusa, tak jak Go spotkał Filip, starając się zobaczyć w Nim samego Boga, Ojca niebieskiego (…) Filip uczy nas, że powinniśmy pozwolić, by Jezus nas zdobył, przebywać z Nim i zachęcać również innych, by przystali do tego nieodzownego towarzystwa (…) Mówi: «Chodź i zobacz!» (J 1, 46). Jest to wezwanie do naśladowania i kontemplacji, do poznawania Chrystusa i do odpowiadania na Jego miłość przez życie wierne miłości. Przyjmijmy to zaproszenie” byśmy następnie mogli być dla innych drogowskazem do Boga.

    Źródło: brewiarz.pl, opoka.org.pl

    Więcej o drugim z dzisiejszych patronów możesz przeczytać pod linkiem: https://twojpatron.pl/6-maja-wspominamy-sw-jakuba-mniejszego/